Po raz pierwszy witam Was na Mine Again!
Tworzę tą historię bodajże od grudnia i dziś postanowiłam podzielić się z Wami prologiem. Decyzja była dość spontaniczna, ponieważ planowałam najpierw opublikować resztę rozdziałów Owned Me, jednak wolę nie czekać i już teraz zapoznać Was z moim nowym pisarskim dzieckiem.
Mam nadzieję, że będziemy się tu często spotykać... :) Prolog jest króciutki, ale taki właśnie miał być. Wrażenia trzeba dozować małymi porcjami, macie zatem ode mnie pierwszy kęs opowiadania, które przy odrobinie szczęścia uda się mi (nam!) doprowadzić do epilogu.
Przyjemnej lektury i do napisania, moje drogie :*
P.S. Gdzieś na dole znajduje się link do galerii bohaterów.
P.S. Gdzieś na dole znajduje się link do galerii bohaterów.
***
Czy pamiętasz dzień, w którym jedno spojrzenie i jeden dotyk zmieniły całe twoje życie, nadając mu sens? Zapewne uśmiechasz się na samo wspomnienie o każdej pojedynczej sekundzie, jaką Bóg pozwolił wam spędzić razem, wpatrzonym w siebie i zakochanym jak dwoje nastolatków. Teraz jednak na twojej twarzy zagości grymas. Czy pamiętasz dzień, w którym straciłeś wszystko to, co miałeś najcenniejszego? Czy, choć pilnowałeś go jak oka w głowie, teraz już nie możesz się pochwalić jego posiadaniem?
Chcesz płakać, zamknąć się w pokoju i nigdy już z niego nie wychodzić. Masz ochotę zapaść się pod ziemię, w jakiś sposób zapomnieć o smutku i tęsknocie. Możesz to zrobić, jednak przyjdzie taki dzień, kiedy zrozumiesz, że nie potrafisz żyć bez swojego cudu. Postanowisz zawalczyć, by ten mógł znowu spocząć obok ciebie. Wtedy znowu się uśmiechniesz, szczęśliwy, że wygrałeś najtrudniejszą z bitew. Pomyśl o tym za każdym razem, kiedy po drodze poczujesz się słaby, niezdolny, by iść dalej. Poznaj ludzi, którzy również w jednej chwili stracili grunt pod nogami, jednocześnie tracąc miłość, zaufanie i szacunek osób, które były im tak bliskie. Może ich historie okażą się podobne do tej, którą właśnie tworzysz? Może będą dla ciebie wsparciem i kolejną dawką nadziei, której, oboje wiemy, potrzebujesz jak powietrza? Idź z wysoko uniesioną głową, nie spuszczaj z oczu swego celu i bądź gotów oddać za niego swoje ostatnie tchnienie.
Byś któregoś dnia mógł spojrzeć jej znów w oczy i powiedzieć przez łzy: ,,Znowu jesteś moja''.
Cóż, z prologu wiele nie wynika, jednak i tak mi się on podoba. Wnioskuję, że opowiadanie będzie o miłości, ale co dalej? Może trochę o przyjaźni. Hm... Zaciekawiłaś mnie. Jak na razie wszystko jest jeszcze tajemnicze i to mi się podoba. Czekam z niecierpliwością na rozdział pierwszy. Możesz mnie informować o nowych rozdziałach? :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie. :*
[kontury-zycia.blogspot.com]
Hm, opowiadanie będzie o miłości, przyjaźni... w sumie o wszystkim po trochu. Bardzo dziękuję za opinię :)
UsuńPozdrawiam :*
P.S. Oczywiście bd informować o nowościach!
Zaczynam ten komentarz chyba po raz dziesiąty. Chciałabym napisać wiele, ale tak naprawdę żadne słowa nie wyrażą tego jak bardzo cieszę się, że znowu ruszasz z czymś nowym, jak bardzo mnie zaskakujesz i jak bardzo Cię podziwiam... Żadne słowa.
OdpowiedzUsuńDlatego nie będę się rozpisywać nad tym wszystkim, bo na to przyjdzie jeszcze czas. Wiem to. Prolog nie pozostawia żadnych wątpliwości. Doprowadzisz tą historię do Epilogu, bo jeśli w tych kilku zdaniach, które umieściłaś wyżej, ja odnalazłam tyle Twojego serca, to aż się nie mogę doczekać aż poznam resztę.
Jesteś wielka! Bardzo wielka (i nie mam tutaj na myśli Twojego wzrostu) :p
Kocham!:*
P.s. Uwielbiam film z którego pochodzi użyta przez Ciebie piosenka:)
Dziękuję kochana za miłe słowa i wiarę we mnie! Do epilogu uda się dojść tylko, jeśli będziesz tu ze mną ;)
UsuńA filmu nie oglądałam, ale jeszcze nic straconego.
Buziaczki :* :*
Cześć Kochana :)
OdpowiedzUsuńDobrze być świadkiem, że chcesz ciągle pisać i tworzyć nowe historie. Nie tylko dla siebie, ale dla innych.
Prolog, co prawda to dopiero początek, ale ja już doskonale wiem, że czegoś wspaniałego! Czekam na pierwszy rozdział :)
Pozdrawiam :*
Dziękuję bardzo :)
UsuńPierwszy rozdział już za chwilkę i tak co dwa tygodnie, jak szczęście dopisze.
Buźka :*
Hej Kochana:* jeszcze raz przepraszam za to, że pojawiam się tutaj dopiero teraz, ale doskonale wiesz, dlaczego nie było mnie tutaj aż przed dwa tygodnie (to chyba moja najdłuższa rozłąka z Twoim opowiadaniem, odkąd pierwszy raz pojawiłam się na Soar). Oczywiście powodu nieobecności tłumaczyć nie będe, bo w szczegóły zostałaś niedawno wtajemniczona ;) więc po prostu przejdę do konkretów. Wiesz, że kiedy pierwszy raz tutaj weszłam od razu oczarował mnie wygląd bloga? Normalnie nie moge się napatrzeć tak bardzo mi się podoba :) jest taki skromny i w dodatku w delikatnym kolorze, a ja lubię takie kolory, więc już masz u mnie dużego plusa za wygląd bloga :) szczerze mówiąc ja też myślałam, że zaczekasz z nowym opowiadaniem, dopóki nie zakończysz Owned-me, ale z drugiej strony miałam przeczucie, że długo nie wytrzymasz i będziesz chciała jak najszybciej się z nami podzielić nowym cudem.
OdpowiedzUsuńJestem zaskoczona długością prologu. To chyba najkrótszy rozdział w całej Twojej pisarskiej karierze. Ale zgadzam się z Tobą, że wrażenia trzeba dozować małymi porcjami i nie można zbyt wiele ujawniać już na samym starcie :) tak jak wcześniej oczarował mnie wygląd bloga, tak teraz oczarowała mnie sama treść prologu. Czy mam rozumieć, że tym razem nie będzie głównej bohaterki, lecz będzie to bohater? W sumie to nie jestem w stanie zbyt wiele tutaj powiedzieć odnośnie samego prologu i dalszej części historii, bo bardzo tajemniczo rozpoczęłaś nową historię, przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie :) dlatego czekam na pierwszy rozdział z ogromną niecierpliwością.
Ściskam i całuję :* :* :*
Z tymi bohaterami to sytuacja jest trochę bardziej, hm, skomplikowana. Chyba najprościej będzie to wytłumaczyć, jak powiem, że głównego bohatera NIE MA :) Wszyscy są ważni, każdy dostanie podobną ilość rozdziałów. Innymi słowy, moim zdaniem, będzie się działo!
UsuńStrasznie się cieszę, że szablon przypadł Ci do gustu! Zrobiło się delikatnie i subtelnie, tak dla odmiany ;)
Dziękuję za cudowne słowa, obecność i całuję :*
P.S. Za momencik publikuję 1 rozdział i wyślę Ci powiadomienie na Gadu, nie wiem jednak, czy będziesz mogła je już przeczytać :( Mam nadzieję jednak, że jakoś uda Ci się tu dotrzeć - jeśli z poślizgiem, masz usprawiedliwienie z góry i jak tylko spróbujesz mnie za to przepraszać, oberwiesz :D
<3